Nie do końca elegancki zestaw na uczelnię
Dziś mam dla Was kolejny zestaw na uczelnię. Na zajęcia zwykle ubieram się prosto, czasem elegancko, czasem mniej. Zawsze staram się przesadnie nie wystroić, nie chcę jednak wyglądać, jakbym właśnie wracała z siłowni. Myślę, że ten zestaw jest optymalny. Moje zamiłowanie do podartych jeansów, przejęte od Lumpexoholiczki, zaczyna być wyraźnie widoczne na blogu. Mam nadzieję, że Was to nie przytłacza? Tym razem podarciuchy zestawiłam z botkami o interesującym kroju i marynarką – narzutką. Postawiłam na małą torebkę od Anny Smith, która urozmaica nudne, czarno – jeansowe połączenie. Mieści zeszyt a5 i kilka potrzebnych drobiazgów. Noszę ją na uczelnie wymiennie z dużą czarną.
marynarka/blazer – Sheinside (tutaj/here)
spodnie/jeans – Choies (tutaj/here)
botki/boots – Choies (tutaj/here)
torebka/purse – Anna Smith New York
zegarek/watch – Asos




